Cień, co na miłość naszą padł wieczną żałobą,
Był dawno w mym przeczuciu. Pomnisz: szedłem z tobą
Wzdłuż muru, zza którego słodko się wychyla
Tonąca wśród jaśminów i róż biała willa,
Tchnąca marzeniem ciszy i woni głębokiej.
Na srebrnym niebie gasły różowe obłoki,
Błękitny zmierzch zapadał i byliśmy smutni.
Stanęliśmy w zadumie u krat starej wrótni,
Patrząc w tajemne mrokiem ogrodu głębiny,
Stworzone, zda się, aby wśród nich snuć godziny
Szczęścia w niezamąconej i jasnej miłości.
Wszystko zdało się czekać żądnych ciszy gości,
Tu nam, ściganym trwogą, zdawała się schrona.
Ogród tchnął upojeniem. Tęsknotą wiedziona
Dłoń ma bezwiednie pchnęła wrota i... opadła.
Wrota zamknięte były. I twarz ci pobladła,
Bo i ty może wtedy odgadłaś to samo:
Że obalony posąg Hermesa, co plamą
Na murawie wśród zmierzchu bielał jak płat śniegu,
Był jak poseł miłości pogodnej, co w biegu,
Chcąc wrota nam otworzyć, runął jak kwiat ścięty,
U bramy zostawiwszy nas szczęścia - zamkniętej.
Wiersz "Willa samotna" Leopolda Staffa, znaleziony w książce "Wyspa Itongo" Stefana Grabińskiego, s. 54-55
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 października 2007
sobota, 29 września 2007
Tęsknię za kwiatami...
"Tęsknię za kwiatami bardziej niż za czymkolwiek innym", mówiła zadumana. Szukała ich nawet na obrazach, które kupowaliśmy w sklepach i galeriach. Wspaniałe płótna, takie jakich nigdy nie widziałem w Nowym Orleanie - od klasycznie namalowanych bukietów, które wyglądały jak żywe, kusiły, by wyciągnąć po nie rękę, dotknąć opadłych na obrus płatków, do płócien w nowym i niepokojącym stylu, na których kolory zdawały się płonąć z taką intensywnością, że zamazywały spokój starych linii, starej solidności, aby stworzyć wizje podobne do tych, które miewam, gdy bliski jestem szaleństwa, a kwiaty wyrastają mi przed oczyma i skwierczą jak płomień lampy. Paryż po prostu wtargnął w te pokoje.
"Wywiad z wampirem", Anne Rice, s. 244, 245
The Vampire. 1893–94. Edvard Munch. Nasjonalgalleriet at Oslo.
"Wywiad z wampirem", Anne Rice, s. 244, 245
The Vampire. 1893–94. Edvard Munch. Nasjonalgalleriet at Oslo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
