Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cena. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lipca 2012

Najgorsze, co da się sprzedać

Skąd bierze się niedopracowanie usług świadczonych przez biznes? Za mała liczba agentów w contact centre, niedoinformowani pracownicy, słabo działające systemy itd.? W teorii biznesu dużo mówi się o zadowoleniu klienta. Ale i o minimalizacji kosztów. A ta wygląda tak, jak wiele lat temu powiedział mi jeden z szefów, gdy przygotowywałem nowy produkt. – Pamiętaj, że musi to być najgorsze, co da się sprzedać – stwierdził. – Zrobisz produkt za dobry, czyli za drogi, konkurencja nas wykosi. Zrobi gorzej.

- - -
Wiesław Waliszewski "Najgorsza usługa, którą można sprzedać", Cyfrowa Polska, 4.07.2012 r.

niedziela, 8 czerwca 2008

Władza nad władzą innych

Władza jest względna: jej prawdziwą miarą jest to, o ile władza jednego człowieka góruje nad władzą innych wokół niego. Z tego wynika, pisał Hobbes, że dążenie do władzy jest w istocie dążeniem do władzy nad władzą innych ludzi. Ale w jaki sposób można uzyskać władzę nad władzą innych ludzi?

W burżuazyjnym, rynkowym społeczeństwie, które zaczęło dominować w kulturowym krajobrazie połowy XVII wieku, odpowiedź była prosta: można ją kupić. Jeden człowiek płaci drugiemu, by ten działał w jego imieniu i poddawał się jego woli.

To niekoniecznie znaczy, jak mogłoby się wydawać, że ludzie dysponujący wielką władzą wynajmują innych jako swoich zbirów, pachołków i żołnierzy. Hobbes miał raczej na myśli to, jak zamożny kupiec zatrudnia pracowników, by wytworzyli i rozprowadzili jego towary, lub rzemieślnik wynajmuje pracowników, by wypełnić umowę. Sformułowanie Hobbesa jest równie zimnie, jak jego model człowieka jako maszyny: "Wartością człowieka, podobnie jak w przypadku wszystkich innych rzeczy, jest jego cena; to znaczy: wart jest on tyle, ile by dano za korzystanie z jego siły". Oto etyka wolnego rynku - trzeba wykupić konkurencję.

---
"Masa krytyczna. Jak jedno z drugiego wynika", Philip Ball, s. 35, Wydawnictwo Insignis, Kraków 2007 r.