Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzedaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzedaż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lipca 2012

Najgorsze, co da się sprzedać

Skąd bierze się niedopracowanie usług świadczonych przez biznes? Za mała liczba agentów w contact centre, niedoinformowani pracownicy, słabo działające systemy itd.? W teorii biznesu dużo mówi się o zadowoleniu klienta. Ale i o minimalizacji kosztów. A ta wygląda tak, jak wiele lat temu powiedział mi jeden z szefów, gdy przygotowywałem nowy produkt. – Pamiętaj, że musi to być najgorsze, co da się sprzedać – stwierdził. – Zrobisz produkt za dobry, czyli za drogi, konkurencja nas wykosi. Zrobi gorzej.

- - -
Wiesław Waliszewski "Najgorsza usługa, którą można sprzedać", Cyfrowa Polska, 4.07.2012 r.

środa, 30 lipca 2008

Pełna zgodność z prawem

Farmakolodzy nie mają wątpliwości - stosowanie tych środków może być groźne dla zdrowia, w skrajnych przypadkach - dla życia. To dlatego, że wiele składników wykorzystywanych do produkcji dopalaczy wywołuje takie same efekty jak w przypadku narkotyków. Tymczasem produkty reklamowane są jako środki poprawiające nastrój lub koncentrację. W praktyce wiele z nich może wywoływać stany niepohamowanej euforii i silne halucynacje. (...)

- W Wielkiej Brytanii nasze sklepy istnieją od pięciu lat, a produkty sprzedają się wręcz fantastycznie - mówi kierownik polskiego oddziału firmy, który nie zgadza się na publikowanie nazwiska. - Działamy legalnie. Jeśli jakakolwiek substancja zostanie zabroniona, natychmiast wycofamy produkt, który ją zawiera. Jej odpowiednik powstanie w laboratoriach już na drugi dzień.

---
"Halucynogeny na sklepowych półkach", Gazeta Wyborcza - wydanie internetowe, 30.07.2008 r.