Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2009

Ironia i hart ducha

Kilka tygodni później miałem przyjemność poznać pana Geista, jego córkę i żonę Rosemary. Miał ze sobą schludnie zrolowany numer "New York Timesa", chociaż nie wiedział, co to za czasopismo, o ile w ogóle wiedział, czym jest gazeta.

Był wypielęgnowany i schludnie ubrany, aczkolwiek jak mi później wyjaśniła córka, wymagało to dokładnego nadzoru, gdyż pozostawiony sam sobie spodnie mógłby włożyć tyłem do przodu, miałby kłopoty ze znalezieniem butów, golić chciałby się pastą do zębów i tak dalej.

Kiedy spytałem, jak się czuje, odparł: "Wydaje mi się, że zdrowie mi dopisuje", co przypomniało mi, że Ralph Waldo Emerson w stanie zaawansowanej demencji na takie pytania zwykł odpowiadać: "Znakomicie; straciłem wprawdzie władze umysłowe, ale czuję się świetnie".

---
"Muzykofilia", Oliver Sacks, s. 383, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2009

środa, 30 lipca 2008

Pełna zgodność z prawem

Farmakolodzy nie mają wątpliwości - stosowanie tych środków może być groźne dla zdrowia, w skrajnych przypadkach - dla życia. To dlatego, że wiele składników wykorzystywanych do produkcji dopalaczy wywołuje takie same efekty jak w przypadku narkotyków. Tymczasem produkty reklamowane są jako środki poprawiające nastrój lub koncentrację. W praktyce wiele z nich może wywoływać stany niepohamowanej euforii i silne halucynacje. (...)

- W Wielkiej Brytanii nasze sklepy istnieją od pięciu lat, a produkty sprzedają się wręcz fantastycznie - mówi kierownik polskiego oddziału firmy, który nie zgadza się na publikowanie nazwiska. - Działamy legalnie. Jeśli jakakolwiek substancja zostanie zabroniona, natychmiast wycofamy produkt, który ją zawiera. Jej odpowiednik powstanie w laboratoriach już na drugi dzień.

---
"Halucynogeny na sklepowych półkach", Gazeta Wyborcza - wydanie internetowe, 30.07.2008 r.